Dziś, w poszukiwaniu dobrego czerwonego wina, udałam się do osiedlowego dyskontu i moją uwagę przyciągnęło takie oto Bordeaux:
Najpierw zwróciłam uwagę na nazwę ("Tour De Buch" :) ) ale po chwili zauważyłam naklejkę, mówiącą o nagrodzie:
"Sakura Gold, The Japan Women's Wine Award 2015". Naprawdę? Bordeaux z dyskontu jako ulubione wino Japonek? Muszę je mieć!
Przyznam się szczerze, że wcześniej nie słyszałam nigdy o tym konkursie ani nie zauważyłam, aby czerwone wino było jakoś szczególnie popularne w Japonii. Ale, Japonia lubi zaskakiwać, więc po zdobyciu informacji, cała inicjatywa dotycząca tej nagrody wydaje się być bardzo ciekawa. Widać jak mocno wina z Europy (jakże różne od Umeshu) trafiają w Japońskie gusta. A do tego - w jury są same kobiety!
No to, na zdrowie Japonek! Czas sprawdzić czy podzielam ich gust:
Samo w sobie wino jest dość klasycznym Bordeaux z lokalną apelacją, mocno wytrawne, dość wiekowy rocznik (2009), mimo to całkiem łagodne w kwestii tanin.
Smak, jak dla mnie, stricte francuski, za to zapach mocno śliwkowy - może to jest tajemnicą sukcesu wśród Japonek. Chociaż piłam już dużo lepsze Bordeaux, to to jest bardzo w porządku, a za tą cenę (20 zł w promocji, 24,99 cena regularna) nawet bardzo dobre. Polecam!
Na zdrowie! Kampai!
Iza B.
Wino: Château Tour de Buch Bordeaux, Appellation Bordeaux Contrôlée, rocznik 2009. Regularna cena 24,99 PLN za butelkę (0,75), zakupione w markecie Biedronka na Saskiej Kępie. Czerwone, wytrawne, szczepy: kupaż – prawdopodobnie merlot, cabernet sauvignon, cabernet franc). Wino sygnowane przez SCEA Gauthier, niestety butelkowane w innym miejscu, przez F.C.C. – Francja.
Bordeaux z dyskontu "Sakura Gold Award 2015"
Reviewed by Unknown
on
maja 23, 2016
Rating:
Brak komentarzy: